Opinie rzeszowian o pracy służb komunalnych.


W artykule "Śmiecie wysypują się z pojemników" (10.07.2008) Gazeta w Rzeszowie kolejny raz zwraca uwagę na przypadki przepełnionych, nieopróżnianych pojemników na selektywną zbiórkę odpadów. Zapytany o powody, prezes MPGK Juliusz Sieczkowski, wspomniał m.in. o nierzadkich przykładach niemożności opróżnienia "dzwonów", bo dojazd do nich tarasowany jest przez parkujące samochody. Prezes firmy przeprosił rzeszowian za ewentualne niedopatrzenia ze strony pracowników przedsiębiorstwa.
Cytowany artykuł, stał się okazją do rozmowy rzeszowian na temat systemu odbioru śmieci i funkcjonowania służb komunalnych. Oto najciekawsze opinie ściągnięte z internetowego Forum Czytelników:
  • Mieszkam w domku jednorodzinnym. Pracownicy MPGK już drugi tydzień z rzędu nie opróżniają całego kubła, pozostawiając część śmieci. Płacę przecież za wywóz całego kosza, a nie 2/3.
  • Na Krakowskiej przy cmentarzu zawsze są przepełnione pojemniki na plastik i szkło. Na makulaturę jak nie było kubła, tak nie ma...
  • W Ropczycach też mamy ten problem. Ludzie z konieczności ustawiają butelki obok pojemników, potem widać je na jezdni potłuczone przez wandali... W naszym mieście zaproponowano mieszkańcom domków workowy system zbiórki śmieci: worek żółty - na tworzywa sztuczne, niebieski - szkło, czarny - na zmieszane odpady komunalne. Worki na surowce wtórne otrzymuje się bezpłatnie, czarny kosztuje 10 zł. Te pierwsze, PUK odbiera raz na dwa miesiące, po czarny śmieciarka przyjeżdża dwa razy w miesiącu.
  • U nas musi być akcja prasy i telewizji aby coś normalnie funkcjonowało. ... Na tle czystego miasta uderza bałagan i brud wokół pergoli w Śródmieściu. Konkretnie, w bliższym i dalszym otoczeniu Galerii. Kto zezwolił na ustawienie prymitywnego ogrodzenia na kontenery koło hotelu Grand oraz przy Galerii?
  • Niektórzy internauci powinni porządki zacząć od siebie. Ktoś, kto obserwował "technikę" przesypywania śmieci z kubła do śmieciarki, wie iż niemożliwe jest opróżnienie kubła do połowy. Chyba, że wcześniej domownik wlał do kubła garnek zupy, i wszystko się dokumentnie posklejało, tak iż trzeba by odparzać przez godzinę. Tego nie wymagajmy od pracowników MPGK. Panu Zychowi i jego koledze radzę, aby od czasu do czasu umyli kubeł od środka. Poza tym, zanim coś tam wrzucą, niech wcześniej położą na spód grubą folię albo kawał tektury. Tak robię od lat, i nigdy nie zdarzyło mi się, aby kubeł został opróżniony tylko w części. Pozdrawiam wszystkich klientów MPGK i naszych rzeszowskich śmieciarzy.
  • Ostatnio jakiś cieć przegonił mnie spod kontenera na parkingu pod MAKRO. Wydaje mi się, że kontenery należą do MPGK i każdy ma prawo z nich korzystać...
  • Dobrze, że cię przegonił. MACRO płaci za wywóz śmieci, ale swoich, nie twoich...
Puentując tę interesującą wymianę poglądów, można by przywołać stare przysłowie: jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził...
Dziękując za żywe zainteresowanie tematem, warto zarazem sprostować niektóre niedorzeczności, wynikające, po prostu, z niewiedzy. A więc:
  • Za selektywną zbiórkę surowców wtórnych odpowiada administracja Urzędu Miasta. To samorząd organizuje pojemniki na odpady (tzw. dzwony), i on jest ich dysponentem (właścicielem, dzierżawcą). MPGK na zasadzie odpłatnej umowy opróżnia pojemniki, wtedy kiedy są napełnione.
  • Pergole czy tzw. wysepki ekologiczne (zestaw pojemników do zbiórki selektywnej) nie są własnościową MPGK. Praktycznie, urządzają je właściciele bądź zarządcy danej nieruchomości: administracje osiedlowe, wspólnoty mieszkaniowe, MZBM...
  • Nie można też obciążać MPGK odpowiedzialnością za stan i sposób zbiórki odpadów niebezpiecznych. Także w tym przypadku, ustawodawca obciążył taką odpowiedzialnością generalnie samorząd lokalny. Z pewnymi wyjątkami. Np. tzw. elektrośmieci, zużyte świetlówki, baterie, akumulatory, stare opony, przeterminowane lekarstwa, powinny odbierać firmy i instytucje, które zajmują się dystrybucją takich towarów, ale tylko wówczas, gdy nabywamy tam nowy egzemplarz danego towaru. W pozostałych przypadkach, zajmują się tym różne organizacje i stowarzyszenia, np. EKO - TOP, stowarzyszenie EKOSKOP, "Elektro - Eko" Organizacja Odzysku Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego.
Również powyższe informacje potwierdzają tezę, że segregacja i zbórka śmieci to gra zespołowa. Każdy podmiot uczestniczący w tej "zabawie" odgrywa ważną rolę. Jeśli któryś zawiedzie, widać to natychmiast na uliach i przy naszych posesjach.