Na wniosek MPGK posłowie interpelują w sprawie surowców wtórnych


 

Taśma do prasowania makulatury w sortowni na Ciepłowniczej nie zarobi na swoje. Dziś firma do niej dopłaca...

Od kilku miesięcy narastają problemy ze zbyciem surowców wtórnych, zwłaszcza makulatury i opakowań plastikowych. Dziś nie ma już mowy o sprzedaży makulatury po korzystnej cenie. Zanosi sie na to, że za odbiór tego surowca przyjdzie nam dopłacać..... Dziś odbierający ten surowiec żąda od nas ... dodatkowej opłaty. Za tonę butelek PET kolorowych (na tonę wchodzi 30 - 40 tys. butelek o pojemności 1,5 l) kontrahenci oferują nam 200 zł (jeszcze niedawno 700 zł, za tonę PET-ów bezbarwnych - 600 zł (było 1250 zł).

W tej sytuacji, obrót surowcami wtórnymi przestał się komukolwiek opłacać, stawiając pod znakiem zapytania sens dalszej selektywnej zbiórki odpadów. A przecież, zgodnie z uzgodnieniami z Unią Europejską, w 2010 roku Polska powinna odzyskiwać w selektywnej zbiórce 25 proc. całej masy odpadów. Dziś, w roku 2009 jest to poziom 2 - 3 proc. Niedotrzymanie cytowanych ustaleń, grozi srogimi karami finansowymi, sięgającymi kwoty miliona euro.

O krachu na rynku surowców wtórnych i jego reperkusjach dla gospodarki komunalnej Podkarpacia, pisały w ostatnich dniach lokalne pisma: Gazeta w Rzeszowie, Echo Rzeszowa. Wypowiadający się tam szefowie poszczególnych firm komunalnych, w tym prezes MPGK Rzeszów Juliusz Sieczkowski, bili na alarm.

Sytuacja ta skłoniła rzeszowskiego posła Tomasza Kamińskiego do złożenia u marszałka Sejmu specjalnej interpelacji poselskiej. W udostępnionym nam tekście tego dokumentu czytamy m.in.:

Najgroźniejsze jest to, iż upowszechnianie nawyków segregacji śmieci trwa latami. Prekursor tej akcji w regionie - Miejski Zakład Komunalny w Leżajsku, potrzebował na to 15 lat (początek w 1994 roku). Z wymiernymi efektami stopniowo włączały się do tej kampanii samorządy licznych miast i gmin Podkarpacia, m.in. Dębicy, Mielca, Sanoka, Stalowej Woli, Tarnobrzega, Przemyśla. Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Rzeszowie uruchomiło w połowie ub. roku największą w województwie sortownię. Kosztowała 8 mln złotych. Równolegle, ruszyła szeroka kampania edukacyjno - organizatorska pod hasłem CZYSTY RZESZÓW. Patronuje jej prezydent Tadeusz Ferenc. Czy to wszystko ma zostać zaprzepaszczone?

Poseł Tomasz Kamiński oczekuje od ministrów rządu RP uruchomienia konkretnych działań ekonomicznych stymulujących rynek surowców wtórnych, takich uregulowań prawnych, które ochronią ten segment gospodarki przed bezwzględną "niewidzialną ręką rynku". W tym przypadku, akcentuje poseł, każdy tydzień zwłoki może być przynieść skutki katastrofalne!