|
Resovia i MPGK - jak najlepiej służyć miastu

TADEUSZ PAJA przemierzył miliony kilometrów za kierownicą ciężarówki z napisem MPGK. Jest w firmie od 1974 roku. Tutaj pracował jego brat ANDRZEJ, dziś emeryt. Od 3 lat kierowcą MPGK jest syn ADRIAN. Pan Tadeusz z dumą mówi o pracy na rzecz swego miasta. - To, że jest ono czyste i zadbane, jest też zasługą naszej załogi...
Dzięki takim ludziom jak Pajowie oraz ich koledzy z poszczególnych zakładów Spółki, o naszym mieście głośno dziś w Polsce. Rzeszów, systematycznie plasuje się na czele różnych list i rankingów oceniających gospodarność, ekologię, bezpieczeństwo, rozmach inwestycyjny.
O Rzeszowie mówi się również w gronie kibiców sportowych. Od kilku dni za sprawą siatkarzy Asseco Resovia. Zespół Resovii wywalczył tytuł wicemistrza Polski i znów powrócił do Ligi Mistrzów. Hala na Podpromiu będzie więc miejscem zmagań najlepszych drużyn siatkarskich Europy. Wszystko, dzięki ciężkiej pracy trenera i jego drużyny, wspomaganych przez znakomitego sponsora.
W składzie drużyny są też sportowcy spoza Polski. Dla wszystkich Rzeszów stał się drugim domem, który chcą sławić i promować. Bo są tym miastem oraz jego mieszkańcami zauroczeni. Oto ich opinie, zanotowane przez dziennikarzy tygodnika Super Wolley, i opublikowane w nr 48.
LJUBO TRAVICA, Chorwat, trener, w Rzeszowie od roku: - Miasto spodobało mi się od pierwszego wejrzenia. Ładne, zadbane, z dużą ilością zieleni...
IHOSVANY HERNANDEZ, Kubańczyk, środkowy, w Rzeszowie od dwóch lat: - Bardzo się przywiązałem do tego miasta. Cały czas się rozwija i zmienia na lepsze. Tutaj żyje się po prostu super. Jedynie co mi przeszkadza, to srogie zimy...
ALEKSANDAR MITROVIĆ, Serb, przyjmujący, w Resovii od dwóch lat: - To bardzo sympatyczne miejsce, gdzie znaleźć można spokój i ciszę... A przy tym, jest to miasto kolorowe i czyste...
BARTOSZ GAWRYSZEWSKI, w "Resovii"od roku, środkowy: - Mogę śmiało powiedzieć. To miejsce mnie urzekło. Jest tu świetnie - spokój, cisza, a ja to lubię i cenię...
IVAN ILIĆ, Serb, rozgrywający, w zespole od dwóch lat: - Jestem tu z całą rodziną. Bardzo przywiązaliśmy się do tego spokojnego i miłego miasta...
KRZYSZTOF IGNACZAK, libero, w Rzeszowie od dwóch lat: - Szalenie podoba mi się Starówka. I to co najbardziej rzuca się w oczy, to pełno zieleni i niezłe drogi. Ludzie naprawdę dbają tu o czystość...




Wykorzystano fot. Krzysztofa Łokaja z "Nowin" i Agencji Gazeta
|