|
Miejski kot - maskotką Rzeszowa

W konkursie na maskotkę miasta mamy murowanego faworyta. Nasz kandydat jest stałym bywalcem głównych rzeszowskich deptaków. Spaceruje po nich wyłącznie wieczorem i w nocy. Jest przy tym szalenie sympatyczny i bardzo pracowity. Jego zasługi dla laurów Rzeszowa jako najczystszego miasta w Polsce, są niepodważalne. Nasza "maskotka" nosi dumnie logo MPGK i nazywa się Bucher City Cat (miejski kot). Jest czyszczarką chodnikową.

Ze względu na swe gabaryty i właściwości (łamie się w połowie) jej zwinne druciane szczotki są w stanie dosięgnąć niemal każdego kąta, za wyjątkiem tak specyficznych miejsc jak schody czy przejścia węższe niż półtora metra. Niestety, tam maszyna nie zastąpi ludzkich rąk. Wszędzie indziej, czyszczarka poradzi sobie z każdym drobnym śmieciem. Działa niczym mokry odkurzacz, wciągając do swego wnętrza brudy rzeszowskich chodników.

Pan Wiesław Klęsk kieruje swym pojazdem od 5 lat, od kiedy "miejski kot" pojawił się w Rzeszowie. Każdego dnia przemierza nim od kilkunastu do kilkudziesięciu ulic, jadąc tą samą trasą, średnio raz na tydzień. Pan Wiesław, podobnie jak 12 jego kolegów z Zakładu Oczyszczania MPGK, należy do klubu "Nocnych Marków". Pracuje od 18 do 2 w nocy, w porze najmniejszego ruchu.

- Jest to sprzęt najwyższej klasy - dodaje Robert Solak z Zakładu Oczyszczania. - MPGK dysponuje od roku jeszcze jednym pojazdem do czyszczenia chodników, marki HAKO. My nazywamy je szkrabiki. Małe, przy tym zwinne, pracowite, ale kosztowne, naszpikowane elektroniką. Każdy wart jest prawie 200 tys. złotych.

Gdy miasto śpi, HAKO i CAT spacerują po rzeszowskich chodnikach i placach. Nie szczędzą sił, pucują metr po metrze, przerabiając szczotkami niczym odnóża stonogi. Jakże prozaicznie rodzi się legenda pięknego, czystego miasta nad Wisłokiem.

|