|
Kto kocha kwiaty, ten kocha ludzi

26 maja. Wreszcie, w miarę pogodny dzień. - Musimy nadrobić zaległości
wiosenne - mówi Tomasz Stafiej z Zakładu Zieleni, szef rejonu nr 3. - Kiedy lało, większość
spośród 27 - osobowej załogi rejonu była z konieczności na urlopach. Dziś robimy wszystko:
kosimy, obsadzamy, wycinamy drzewa i krzewy. Damy radę, to ofiarni i odpowiedzialni ludzie...
Na zdjęciu wraz z Damianem Majewskim na placu AK.

Danuta Gołąb pracuje w zieleni już 28. rok - Kocham tę pracę - mówi. - Dzięki
niej rzeszowianie są dumni ze swego miasta... Na zdjęciu Danuta Gołąb (z lewej) i Lucyna Krzanicka.
Wreszcie w Rynku pojawiły się czerwone pelargonie. Właśnie przed chwilą z Ratusza wychodził
Tadeusz Ferenc. Taki widok musi cieszyć oko gospodarza Rzeszowa.

Małgorzata Jamrozik to najmłodsze pokolenie naszej załogi. Jest w firmie drugi
sezon. Przyszła za mężem; Tadeusz jest ładowaczem. Kiedyś pracował tu jej tato. - Jestem bardzo
zadowolona - podkreśla. - W MPGK naprawdę szanuje się pracownika. Może to potwierdzić zwłaszcza
ten, kto posmakował roboty u prywaciarza...

Ludzie z Zakładu Oczyszczania też na pełnych obrotach. Właśnie trwa pucowanie
koszy ulicznych. Kierowca Wiesław Klęsk (25 lata w firmie) dowozi wodę Janowi Baranowi. Ten ostatni,
w MPGK od kilkunastu miesięcy. Oby poszedł śladami kolegi.
|